http://www.psiratownicy.pl/forum/

co się komu śni...
http://www.psiratownicy.pl/forum/viewtopic.php?f=19&t=1849
Strona 1 z 2

Autor:  Małgorzata Fitowska [ Śro Gru 14, 2011 7:38 am ]
Temat postu:  Crazy dreams

A ja dziś niewyspana jestem. Śniła mi się bowiem katastrofa samolotowa. A w samolocie tym leciał nie kto inny, tylko prezes. I całą noc czekałam na wieści czy prezes się z tej katastrofy uratował... Nie doczekałam się... Budzik był szybszy....
Przemek żyjesz???

Autor:  Jerzy Dzido [ Śro Gru 14, 2011 8:22 am ]
Temat postu:  Re: A właściwie pożał sie...

LOST sezon 129...

Autor:  basia [ Śro Gru 14, 2011 9:26 am ]
Temat postu:  Re: A właściwie pożał sie...

Małgorzata Fitowska napisał(a):
A ja dziś niewyspana jestem. Śniła mi się bowiem katastrofa samolotowa. A w samolocie tym leciał nie kto inny, tylko prezes. I całą noc czekałam na wieści czy prezes się z tej katastrofy uratował... Nie doczekałam się... Budzik był szybszy....
Przemek żyjesz???

Ostatnio też miałam jakiś sen związany z fundacją, który to sen niestety zapomniałam już, ale jedyne co pamiętam to fakt, że efektem końcowym było ułożenie hymnu fundacji, tylko że po angielsku :!:
I pomyślałam sobie, że może założymy taki watek, jak filmowy, książkowy... o zakręconych snach?

Autor:  Agnieszka Matejczuk [ Śro Gru 14, 2011 9:39 am ]
Temat postu:  Re: A właściwie pożał sie...

basia napisał(a):
Małgorzata Fitowska napisał(a):
A ja dziś niewyspana jestem. Śniła mi się bowiem katastrofa samolotowa. A w samolocie tym leciał nie kto inny, tylko prezes. I całą noc czekałam na wieści czy prezes się z tej katastrofy uratował... Nie doczekałam się... Budzik był szybszy....
Przemek żyjesz???

Ostatnio też miałam jakiś sen związany z fundacją, który to sen niestety zapomniałam już, ale jedyne co pamiętam to fakt, że efektem końcowym było ułożenie hymnu fundacji, tylko że po angielsku :!:
I pomyślałam sobie, że może założymy taki watek, jak filmowy, książkowy... o zakręconych snach?

i trzeba by takiego co potrafi sny odczytywać :D

Autor:  Jerzy Dzido [ Śro Gru 14, 2011 12:11 pm ]
Temat postu:  Re: A właściwie pożał sie...

basia napisał(a):
Małgorzata Fitowska napisał(a):
A ja dziś niewyspana jestem. Śniła mi się bowiem katastrofa samolotowa. A w samolocie tym leciał nie kto inny, tylko prezes. I całą noc czekałam na wieści czy prezes się z tej katastrofy uratował... Nie doczekałam się... Budzik był szybszy....
Przemek żyjesz???

Ostatnio też miałam jakiś sen związany z fundacją, który to sen niestety zapomniałam już, ale jedyne co pamiętam to fakt, że efektem końcowym było ułożenie hymnu fundacji, tylko że po angielsku :!:
I pomyślałam sobie, że może założymy taki watek, jak filmowy, książkowy... o zakręconych snach?

To będzie bardzo niebezpieczny wątek, Baśka - dobrze radzę, nie prowokuj :mrgreen:

Autor:  Małgorzata Fitowska [ Śro Gru 14, 2011 12:46 pm ]
Temat postu:  Re: A właściwie pożał sie...

Mnie rzadko coś się śni. To znaczy rzadko sny pamiętam.
Ale jak ktoś bujną wyobraźnie ma i pamięta wszystko to może być ciekawie.

Autor:  Małgorzata Fitowska [ Czw Gru 15, 2011 7:43 am ]
Temat postu:  Re: A właściwie pożał sie...

Czy wczoraj pisałam, że rzadko coś mi się śni???
Dziś śniły mi się dzieci. Takie mocno niepełnosprawne, chore i bez opieki. Kurde, jak tu pracować i funkcjonować cały dzień po takiej ciężkiej nocy?..

Autor:  Nika [ Czw Gru 15, 2011 8:08 am ]
Temat postu:  Re: A właściwie pożał sie...

:shock: ostatnio miałam sen. Śnił mi się nasz fundacyjny bieg patrolowy,ten planowany.
Wszystko pięknie,frekwencja dopisała,pogoda,aż okazało się,że mama, Przemek, Monika i Cichociemni znają trasę i punkty.

Musielibyście zobaczyc minę mojego taty,kiedy przyszedł mnie obudzić i kiedy pochylił się Nade mną aby mnie szturchnąć , otworzyłam oczy i z wyrzutem zapytałam CZEMU ONI ZNAJĄ TRASĘ I PUNKTY???
YYY.CO...?

Autor:  Jerzy Dzido [ Czw Gru 15, 2011 8:17 am ]
Temat postu:  Re: A właściwie pożał sie...

"Aby mnie szturchnąć" ?????????????????
A Twoje odzywki po pobudce ( i Melki... ) już mnie kompletnie nie dziwią :mrgreen:

Autor:  Małgorzata Fitowska [ Czw Gru 15, 2011 8:41 am ]
Temat postu:  co się komu śni...

Padły propozycje, żeby osobny, senny wątek założyć. Więc osobny jest.
Na początek powiem, że pamiętam co moja babcia mówiła na temat snów. Dzieliła je na dwie kategorie dobre sny i te złe.
Do dobrych zaliczała:
- czyste dziecko/dzieci
- czystą, najlepiej płynącą wodę
Do złych:
- brudne dziecko/dzieci
- krwiste mięso
- zęby
- brudną wodę

Pewnie były jeszcze jakieś inne rzeczy ale ich nie pamiętam.

Autor:  konraad [ Czw Gru 15, 2011 10:11 am ]
Temat postu:  Re: A właściwie pożał sie...

Nika napisał(a):
:shock: ostatnio miałam sen. Śnił mi się nasz fundacyjny bieg patrolowy,ten planowany.
Wszystko pięknie,frekwencja dopisała,pogoda,aż okazało się,że mama, Przemek, Monika i Cichociemni znają trasę i punkty.

Musielibyście zobaczyc minę mojego taty,kiedy przyszedł mnie obudzić i kiedy pochylił się Nade mną aby mnie szturchnąć , otworzyłam oczy i z wyrzutem zapytałam CZEMU ONI ZNAJĄ TRASĘ I PUNKTY???
YYY.CO...?


Ależ to całkiem normalne... Haha!

Autor:  basia [ Wto Mar 13, 2012 9:33 am ]
Temat postu:  Re: co się komu śni...

Matko! Jaka jestem wymęczona!
Latałam dziś po lesie, po polach z Pokojowym Patrolem, z jakimiś psami. Zdawałam u Niki egzamin! Nerwówa była niezła...

Autor:  Małgorzata Fitowska [ Wto Mar 13, 2012 9:43 am ]
Temat postu:  Re: co się komu śni...

Mnie się ostatnio śniło, że... byłam w ciąży. Ni diabła nie pamiętam kto był ojcem tego dziecka, ani jak się poczęło. Obudziłam się zmęczona jak diabli ale szczęśliwa, że to tylko sen.

Autor:  basia [ Wto Mar 13, 2012 9:45 am ]
Temat postu:  Re: co się komu śni...

Małgorzata Fitowska napisał(a):
Mnie się ostatnio śniło, że... byłam w ciąży. Ni diabła nie pamiętam kto był ojcem tego dziecka, ani jak się poczęło. .

:lol: :lol: :lol:

Autor:  Przemek Janecki [ Wto Mar 13, 2012 9:49 am ]
Temat postu:  Re: co się komu śni...

Małgorzata Fitowska napisał(a):
(...) Ni diabła nie pamiętam kto był ojcem tego dziecka, ani jak się poczęło. (...)


bo pić, to trza umić... :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Autor:  Małgorzata Fitowska [ Wto Mar 13, 2012 9:50 am ]
Temat postu:  Re: co się komu śni...

Przemek Janecki napisał(a):
Małgorzata Fitowska napisał(a):
(...) Ni diabła nie pamiętam kto był ojcem tego dziecka, ani jak się poczęło. (...)


bo pić, to trza umić... :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:



Nie pamiętam też czy prędzej piłam....

Autor:  Przemek Janecki [ Wto Mar 13, 2012 9:53 am ]
Temat postu:  Re: co się komu śni...

.... ale chyba tak, bo skoro nie, to skąd ten zanik pamięci... :?: :lol: :lol: :lol: :lol:

Autor:  Julka [ Wto Mar 13, 2012 11:07 am ]
Temat postu:  Re: co się komu śni...

Małgorzata Fitowska napisał(a):
Mnie się ostatnio śniło, że... byłam w ciąży. ... Obudziłam się zmęczona jak diabli ale szczęśliwa, że to tylko sen.


E jako świeża (bo juz nie taka znowu młoda) matka mogę powiedzieć, że rzeczywistość nie jest taka zła ;)

Autor:  basia [ Pon Sty 06, 2014 8:09 pm ]
Temat postu:  Re: co się komu śni...

Otóż szukałam miejsca na obóz i znalazłam. Trochę brzydki budynek, taki z epoki Gierka, ale duży. Niestety nie wiem, gdzie dokładnie się znajduje.

W jednej z części grzmiała muzyka, ale głównie słychać było perkusję i dowiedziałam się, że to młodzież z poprawczaka, akurat jest na wakacjach. Jednak to co najważniejsze to to, że budynek należał do jakiś sióst misjonarek i one nas tam chętnie widziały.

Najstraszniejsze jednak dopiero miało nastąpić!
Na uroczystą kolację, z okazji dogadania się z siostrzyczkami przybyła Magda Sz -Dz w (UWAGA) różowej bluzie, z blond włosami i mniej więcej w wadze mojej, ale swojego wzrostu.

Odświerzam wątek, bo dzisiejszy sen rozbroił mnie totalnie.

Autor:  Małgorzata Fitowska [ Wto Sty 07, 2014 1:08 pm ]
Temat postu:  Re: co się komu śni...

Basia, ja pierdziu! Ty to masz bujną wyobraźnię!:)

Autor:  Agnieszka Matejczuk [ Wto Sty 07, 2014 1:23 pm ]
Temat postu:  Re: co się komu śni...

hehe czego się najadłaś przed snem ? :lol:

Autor:  Jerzy Dzido [ Wto Sty 07, 2014 2:24 pm ]
Temat postu:  Re: co się komu śni...

basia napisał(a):
Otóż szukałam miejsca na obóz i znalazłam. Trochę brzydki budynek, taki z epoki Gierka, ale duży. Niestety nie wiem, gdzie dokładnie się znajduje.

W jednej z części grzmiała muzyka, ale głównie słychać było perkusję i dowiedziałam się, że to młodzież z poprawczaka, akurat jest na wakacjach. Jednak to co najważniejsze to to, że budynek należał do jakiś sióst misjonarek i one nas tam chętnie widziały.

Najstraszniejsze jednak dopiero miało nastąpić!
Na uroczystą kolację, z okazji dogadania się z siostrzyczkami przybyła Magda Sz -Dz w (UWAGA) różowej bluzie, z blond włosami i mniej więcej w wadze mojej, ale swojego wzrostu.

Odświerzam wątek, bo dzisiejszy sen rozbroił mnie totalnie.

Czego Ty się najarałaś, Baśka ?????????????????????????

Autor:  asiolczuch [ Wto Sty 07, 2014 4:46 pm ]
Temat postu:  Re: co się komu śni...

Jesooo...Barbaro....apeluję do Twojego rozsądku :twisted:

poprawczaki - do przeżycia..., wielebne - z trudem ale i owszem...

ale Dzidowa - w RÓŻU i BLOND włosach, tocząca się...MASAKRA - tego się nie da ogarnąć :lol:

Autor:  Magda Szewczyk [ Wto Sty 07, 2014 5:33 pm ]
Temat postu:  Re: co się komu śni...

:D pozwolisz, że nie zrealizuję? :P :mrgreen: :?

Autor:  basia [ Wto Sty 07, 2014 6:18 pm ]
Temat postu:  Re: co się komu śni...

Sie ostatnio naumiałam, że mózg w fazie REM przetwarza poznawczo informacje, które pobiera ze środowiska zewnętrznego i wewnętrznego. No to "mimózg" zaproponował taki eksperymencik poznawczy! A co?

Strona 1 z 2 Wszystkie czasy w strefie UTC (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/