http://www.psiratownicy.pl/forum/

rozmowy o niczym.
http://www.psiratownicy.pl/forum/viewtopic.php?f=42&t=479
Strona 2 z 2

Autor:  Nika [ Pon Maj 04, 2009 8:38 pm ]
Temat postu:  Re: rozmowy o niczym.

Maja chwilowo nie ma netu,ale ja widziałam się wczoraj z nimi i...
Majka przeczołga się z mamą pod płotem,a...mężczyźni wybrali prostrzą drogę i 50m dalej weszli przez bramkę.Nikt ich nie kontrolował.
Podobno jak na Wrocław to było baaardzo dobre nagłośnienie, mega dużo ludzi,a potem jeszcze większy korek do wyjazdu z okolic Pól Marsowych,ale są zadowoleni...

To ja tak sobie pozwoliłam,a jak się dorwą do netu to sami opiszą swoje wrażenia... ;)

Autor:  Maja Kowalska [ Wto Maj 05, 2009 8:54 am ]
Temat postu:  Re: rozmowy o niczym.

:D Dzidku zepsulas mi opowiesc;) Koncert rewelacja,ale za krotki i nie zagrali mojego keep on moving:( pewnie dziadki by juz nie wyciagnely na zywo tego kawalka..;) byla solowka gitarzysty i byla solowka klawiszowca gdzie zagral Chopina przechodzac w westernowe kawalki, aby zakonczyc Hymnem Polski, ciarki przechodzily:) cala banda ludzi w wieku 40-60 lat,ale i mlodzi tez nadganiali i nawet dzieci:) Naglosnienie pelen szacunek,pewnie swoje przywezli bo tego sie najbardziej balam ze bedzi chała..
Co do wejscia na lewo :mrgreen: tak Nika ma racje ja stara Sępolnianka(bo wychowalam sie na tej dzielnicy) chcialam przyszpanowac jak to sie u nas wchodzi na lewo na koncerty :mrgreen: no wiec na sama plyte stadionu nie dalo sie wejsc bo ochroniarz co 5 m. Ale dalo sie przez pierwsza bariere tam gdzie bylo mniej ochroniarzy i scene bylo widac normalnie, wiec albo ludzie podawali sie ze sa z akademika akademii fizycznej.albo wlazili bokiem. Ja ze mialam ze soba mame i jej towarzystwo wiec akademik nie wchodzil w gre;)
no wiec poszlam tam gdzie zawsze pod plot i siup, mama ja i dwojka jej znajomych.Reszta powiedziala ze nie wchodza tak bo tam stoi policja i wlasnie kogos spisuje.. no a potem dolaczyli do nas oznajmiajac ze weszli bramka 10 m dalej ktora byla otwarta :mrgreen: no ale mowilam ze wejde na lewo i weszlam nie??;)
Co do Kunic to do konca nie wiedzielismy czy pojedziemy.Kasa,kasa,to w sumie ponad sto km z Kątów, po drugie auto mi sie zepsula i nie mam dwoch biegow 1dynki i dwojki i ruszam z trojki:P Po trzecie bylam tak zajechana po wyjezdze na wystep do Zamoscia (przejechalam ja SAMA 1000KM w jedna dobę, kolezanka mnie tylko na 200km zmienila,ale ze jezdzi tylko maluchem po miescie to nie bardzo jej szlo i prawie przejechalysmy jakiegos sztajmesa) ze Kuba prowadzil wiekszosc drogi a na lewo nie da rady glownymi drogami jezdzic bo jak go zlapia to nigdy prawka nie zrobi:P
Pogadanka w Jastrzebcu wyszla bardzo fajnie (Frania dzieki za trzymanie Ginesa przy pilkach;) a potem pojechalismy plywac do Mietkowa bo blizej, a potem na baze.
Żaluję, bo w trojke tak fajnie sie nie plywa jak z cala ekipa:( ale czekam na Piłę!!!!!!!!!!!
ps do Zamoscia jechalam wypożyczonym renault megane cupe :mrgreen: :mrgreen: llalallaal ale szybko jezdzi

Autor:  Maja Kowalska [ Wto Maj 05, 2009 9:07 am ]
Temat postu:  Re: rozmowy o niczym.

aaa jeszcze Wam powiem.. takiego korka jak po koncercie niiiigdy nie widzialam!!! cale sępolno i biskupin i wszystkie uliczki w kazda strone zatkane! malo tego wszyscy wylaczali auta gasili swiatla i kimali w samochodach bo to sie w ogule nie ruszalo.. i stada ludzi przewalajacych sie po ulicy srodkiem jak bydlo;) no ale stara Sepolnianka tak nakombinowala i krecilla sie i krecila po ulicach bokiem ze wyjechalismy jakos wczesnej od innych bo tylko po poltorej godziny. Teraz juz wiem dlaczego Wroclaw rzadko robi wielkie koncerty...

Strona 2 z 2 Wszystkie czasy w strefie UTC (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/