http://www.psiratownicy.pl/forum/

facet groził mi gazem
http://www.psiratownicy.pl/forum/viewtopic.php?f=6&t=2490
Strona 1 z 1

Autor:  ankakoziar [ Wto Maj 12, 2015 6:34 pm ]
Temat postu:  facet groził mi gazem

Wyobraźcie sobie, że byłam przed chwilą na spacerze z psami i Teosiem, na wale czyli już na naszym spacerowym terenie spuściłam psy ze smyczy, Igusława podbiegła sobie radośnie do jakiegoś pieska na smyczy i facet zaczął się pultać. Oczywiście przeprosiłabym go i bym sobie poszła ale gość wyciągnął z kieszeni gaz i zaczął mi nim grozić. I sorry ale to mnie wkurwiło! Powiedziałam mu, że to groźba karalna i że mu nie odpuszczę. Zaczęłam za nim iść i gość trochę spuścił z tonu, nawet było mi go szkoda, bo to stary dziad i stwierdziłam, że śmiesznie będzie jak dostanie zawału i będę go musiała reanimować. W każdym razie namierzyłam go, wiem gdzie mieszka i zastanawiam się czy jest sens zgłaszać to na policję. Jak myślicie?

Autor:  Przemek Janecki [ Wto Maj 12, 2015 7:16 pm ]
Temat postu:  Re: facet groził mi gazem

Groźba karalna Art. 190 Kodeksu Karnego.

Ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego, czyli musisz to Ty zgłosić to na policję i wystąpić z wnioskiem o ukaranie.

Aby wniosek miał sens, musiał facet wzbudzić w Tobie realną obawę, że swoją groźbę spełni... czyli po prostu musisz oświadczyć, że bałaś się tego, że Cię psiknie tym gazem. Posiadanie gazu nie jest zabronione, ale grożenie nim już tak.

Pytanie, czy groził Tobie, czy psu. Jeżeli byłaś na spacerze z Teosiem, dodatkowo możesz oświadczyć, że bałaś się, że zastosuje gaz na Teosiu.

Pamiętaj, warunkiem jest realne wzbudzenie w Tobie zagrożenia i spełnienia tego zagrożenia.

Autor:  ankakoziar [ Wto Maj 12, 2015 7:53 pm ]
Temat postu:  Re: facet groził mi gazem

problem jest taki, że ja się faceta nie przestraszyłam :D ja się po prostu strasznie wkurzyłam, że ktoś mi grozi; teraz mi już emocje opadły i prawdę mówiąc czuję satysfakcję, że dałam panu nauczkę, żeby nie wymachiwał gazem przyd oczami babkom, bo może spotkać takie, co się nie wystraszą
jak ja mu powiedziałam o tej groźbie karalnej i zaczęłam wołać do ludzi wokół czy go znają to facet zaczął uciekać ale dzielnie go goniłam i Teoś na rowerku go śledził i wypatrzyliśmy gdzie mieszka :)

Autor:  Przemek Janecki [ Wto Maj 12, 2015 7:57 pm ]
Temat postu:  Re: facet groził mi gazem

Ty się nie wystraszyłaś, ale miałaś takie prawo. Aby złożyć wniosek o ściganie, musi być tak, że Ty poczułaś się zagrożona i w Twoim przekonaniu to zagrożenie było realne.

Autor:  ankakoziar [ Śro Maj 13, 2015 6:14 am ]
Temat postu:  Re: facet groził mi gazem

Okej, czyli muszę podjechać na naszą komendę i złożyć zeznanie i wniosek o ukaranie tego pana? W sumie to myślę, że trzeba to zrobić. Taki człowiek nie może sobie tak ganiać po osiedlu i wymachiwać gazem jak mu się coś nie spodoba.

Autor:  ankakoziar [ Śro Maj 13, 2015 11:59 am ]
Temat postu:  Re: facet groził mi gazem

byłam na policji, prawie mnie wyśmiali :D ale zmusiłam ich do sporządzenia notatki, houk!

Autor:  norbertkoziar [ Czw Maj 14, 2015 6:22 am ]
Temat postu:  Re: facet groził mi gazem

I jeszcze na dodatek Iga sombie pocięła oko.

Zostawić ich na chwilę samych...............

Strona 1 z 1 Wszystkie czasy w strefie UTC (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/