tu jesteś:  Strona główna
Historia Jadźki i Heńka, czyli "parki z Allegro"
Pod koniec stycznia na Allegro pojawiła się aukcja czy też ogłoszenie o dwóch psach w typie nowofundlanda, które przybłąkały się do kogoś na wsi w okolicy Świąt głodne i brudne. Osoba ta bardzo odpowiedzialnie postanowiła zająć się znalezieniem domu dla niufków.

Sytuacja była o tyle poważna, że psy były łakomym kąskiem dla pseudo hodowców, bo był to pies i suka. Człowiek, który je znalazł i przygarnął starał się znaleźć ich właścicieli, ale okazało się, że miśki zostały najprawdopodobniej porzucone, bo nikt się po nie nie zgłosił. Tymczasem zainteresowali się nimi pierwsi handlarze psów. Informacja pojawiła się na forum molosów a także dotarła do nas. Szybko podjęliśmy decyzję o zajęciu się tymi dwoma psiakami. Po skontaktowaniu się z tymczasowym opiekunem pojechałem do nich obejrzeć jak wyglądają.

 

Okazało się, że psy mieszkają w ogródku stworzonym w tym celu na podwórzu gospodarstwa rolnego. Jak je tylko zobaczyłem od razu mi się spodobały. Były co prawda trochę brudne i skołtunione, ale miały takie szczere oczka i sympatyczne spojrzenie. Nie było na co czekać – co prawda pojechałem je zobaczyć – postanowiłem szybko, że je zabieram!

 

 

 



 Zaraz po przywiezieniu ich do Legnicy przewiozłem je prosto do saloniku pielęgnacji zwierząt „Na Psa Urok” prowadzonego przez Monikę – jedną z naszych Fundatorów. Monika przez cały dzień kąpała, czesała, strzygła, suszyła naszą parkę. Dzielnie wspomagała ją Ada, a ja próbowałem robić dokumentację zdjęciową. Po całodziennych zabiegach nasze znajdy czekała jeszcze wizyta u weterynarza, a tutaj badanie, odrobaczanie, szczepienia. Potem powróciliśmy do saloniku na ostatnie poprawki i do domu.

 



 

W trakcie całego dnia roboczo nazwaliśmy nasze znajdy – suczka została Jadźką, a pies – Heńkiem.

Heniek trafił do domu tymczasowego do nowych przyjaciół w Legnicy, a Jadźka wylądowała tymczasowo u nas – ze względu na stan zapalny uszu, co wiązało się ze stałym podawaniem antybiotyku i regularnym czyszczeniem uszu. Był już przygotowany dom tymczasowy dla Jadźki, i w niedzielę rano i Jadźka trafiła do swojego tymczasu.

 

W tym miejscu kończymy historię „parki z allegro” a dalsze losy naszych podrzutków poznacie w wątkach o Jadźce i Heńku.

 

Przemek

 

 

 
 


Wszelkie prawa zastrzeżone! Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie zdjęć bez zgody autora zabronione.
« powrót


wydrukuj dokument   wyślij znajomemu   ilość wyświetleń 2171

1999-2018 © MATinternet Zakopane & Psi Ratownicy :: Powered by AntCms